Antena Yagi SP6LB

Uwaga: Aby strona szybko wczytała się (cała strona 155 KB) wstawiłem odnośniki do zdjęć i rysunków, z których proponuję korzystać w czasie czytania.

Po zakupieniu radiotelefonu przenośnego zaistniała potrzeba używania anteny zewnętrznej. Zacząłem rozważać różne warianty. Szybko okazało się, że anteny fabryczne są bardzo drogie. Zacząłem zastanawiać się nad samodzielnym zrobieniem anteny. Po rozmowach z doświadczonymi kolegami zdecydowałem się na antenę kierunkową. Przejrzałem dostępne mi materiały i mój wybór padł na antenę SP6LB. Antena była kiedyś produkowana przez zakłady Polcat i uznałem, że jest konstrukcją dopracowaną co zaoszczędzi mi sporo czasu. Okazało się też, że jest to prosta konstrukcja możliwa do wykonania w warunkach amatorskich. Zabrałem się do pracy. Zdecydowałem się jednak trochę zmienić konstrukcję. Aby później była możliwość strojenia anteny zdecydowałem, że element anteny t.j. direktory i reflektor będą miały możliwość regulacji. Zmieniłem średnicę drutu z którego wykonane są elementy anteny na 6 mm. Nośnik wykorzystałem ze starej 11 elementowej anteny telewizyjnej z kanału 8 produkowanej przez Telkom - Telmmor. Okazał się za krótki. Ale zdecydowałem, że antena będzie trochę krótsza od oryginału.

Tu możesz obejrzeć orginalne wymiary

Więcej czasu poświęciłem na sposób mocowania direktorów do nośnika. Po przejrzeniu dostępnej literatury odzruciłem wszystkie sposoby trwałego mocowania direktorów.

Rysunki pokazują przykładowe mocowanie direktorów do nośnika. Pierwsze trzy osłabiają nośnik i nie mają możliwości regulacji anteny. Wybrałem ostatnie z przedstawionych rozwiązań. Aby zabezpieczyć śrubę przed odkręceniem zastosowałem dodatkową nakrętkę oznaczoną na rysunku "Kontra". Aby i ona się nie odkręciła pod nakrętkę "dałem" podkładkę sprężystą. Obejma z 3 mm blachy stalowej bardzo łatwo dawała się wyginać i łatwo też gwintowało się.

Przystąpiłem do wykonania wibratora. Zrobiłem go również z drutu o średnicy 6 mm. Po wygięciu rozklepałem końce i wywierciłem otwory tak, aby można było przymocować symetryzator od anten zbiorczych. Symetryzator był wystarczający do moich potrzeb. Wg danych podanych w literaturze "przenosi" on moc ok 10 W. Mój radiotelefon ma moc wyjściową 5 W, więc symetryzator był wystarczający. Udało mi się zdobyć symetryzator starego typu. Ma on rdzeń większy od produkowanych obecnie. W trakcie pomiarów anteny okazało się, że symetryzator jest uszkodzony. Oględziny nie wykazały żadnych uszkodzeń mechanicznych. Musiałem zmienić symetryzator. Od konserwatorów anten zbiorczych odwiedzałem się, że przy uderzeniu pioruna w pobliżu anteny ulegają uszkodzeniu symetryzatory. Tracą swoje właściwości magnetyczne.

Zmontowałem antenę jak to pokazuje rysunek. Do zabezpieczenia symetryzatora użyłem typowej puszki od anten zbiorczych. Puszki te są przystosowane do dipoli o średnicy 8 mm. Mój dipol miał tylko 6 mm. Okręciłem więc z jednej strony przy puszce taśmą izolacyjną i uszczelniłem zalewając preparatem PLAST 2000. Drugi koniec zostawiłem "dziurawy", aby woda dostająca się do puszki miała ujście. Całą antenę pomalowałem srebrną farbą w sprayu.
W trakcie strojenia anteny okazało się, że największy wpływ na parametry elektryczne mają direktory położone najbliżej dipola. Dość łatwo udało się uzyskać WFS=1,2 i rezonans w pobliżu 145,1 MHz. Pomiary moje potwierdził kolega Jurek SP4JG sprawdzając antenę swoimi przyrządami.

Antenę zamocowano na maszcie w polaryzacji pionowej. Do zamocowania użyto typowego dla anten zbiorczych mocowania. Po kilku dniach okazało się, że antenę trzeba oddalić od masztu. Wpływ masztu był bardzo duży. Po zastosowaniu wysięgnika o długości ok. 70 cm sygnał zdecydowanie poprawił się. Jako fider zastosowałem kabel antenowy RG6.

Antena działała bez zarzutu. Po kilku dniach umieściłem przy niej wzmacniacz antenowy. Wszystko działało ekstra. Niedługo jednak cieszyłem się doskonałym układem. Po kilku tygodniach ktoś ukradł cały maszt wraz z anteną i wzmacniaczem antenowym.

Załączam zdjęcia:

Antena po poniarach.

Inne ciekawe anteny do łączności amatorskiej jakie udało się sfotografować:

 

Literatura:

Z. Bieńkowski "Poradnik ultrakrótkofalowca" WKiŁ Warszawa 1988

Z. Bieńkowski; E. Lipiński "Anteny KF i UKF" WKiŁ Warszawa 1978

 


[Strona głowna] [PSK i propagacja] [Antena SP6LB] [Anteny synfazowe] [Wzmacniacz] [SSTV] [Turystyka] [Pomiary] [Ciekawe linki]

Oprcowanie, wykonanie wszystkich stron i zdjęcia - SP4IZK

Białystok, 04.09.2000